Cierpienie niosącego krzyż
Okaże się dramatem zbawienia.
Niesprawiedliwie osądzony Bóg.
Rozpięty między niebem a ziemią,
Między domem ojca a wygnaniem Ew.
Na drzewie – połączy nas ból.
Pomost ciągłego umierania i życia to
Biały biczowany kwiat nadziei.
Spryskany krwią przynosi owoc,
Swoim wyglądem najmniejszy
- Król najuboższych z ubogich.
To z Niego wyrośnie zieleń
Gałązka już nie oliwna i cierpka
Ale prawdziwy konar synów
Odkupionych nędzarzy Ewy.